DRUGI SEMESTR rozpoczęty! Pracujemy pełną parą, dlatego nawet na posty brakuje czasu.

Dziś tylko mała zajawka z zajęć popołudniowych, na których uczymy się języka angielskiego. Robimy to bardzo praktycznie – wykonując różne czynności. Ostatnio szyliśmy pluszowe zabawki. Powstały misie, poduszeczki, kosmita, duszek, a nawet… czarna głowa królika w koniczynki.

W czasie pracy mówimy po angielsku, poznajemy słownictwo nazywające wszystkie rzeczy i narzędzia, z których korzystamy. Oczywiście niezbędne są też rozmaite zwroty grzecznościowe. Sic! Jakież to ważne.