Jeszcze tylko chwileczkę potrwa ten dzień troszkę dziwny i troszkę kontrowersyjny.
Zastanawialiśmy się dzisiaj z naszymi uczniami, dlaczego jedni się tego dnia świetnie bawią,
a inni ze złością reagują na ich figle.
Rozumiemy kulturowe zamieszanie wokół Halloween, dlatego (żeby nikogo nie drażnić) skupiliśmy się na dyni, która wyrosła w naszym ogrodzie! Wieeelka i pooomarańczowa. Do akcji wydrążenia i pieczenia babeczek dyniowych niektórzy przygotowali specjalne stroje. ![]()
![]()
Zrobiliśmy też kilka lampionów, bo na nasz Dzień Dyni wszyscy przynieśli po jednej małej „główce”. ![]()
![]()
Było bardzo wesoło. ![]()
![]()
To dobrze dla zachowania równowagi. Bo przecież już za moment oddamy się zadumie i smutnym refleksjom…
Niech wśród wspomnień o tych, którzy od nas odeszli, nie zabraknie miejsca na przypomnienie ich uśmiechów i harców. ![]()








